Podróż przez Boliwię oznacza nie tylko spektakularne krajobrazy, ale także duże wysokości. Potosí leży na około 4000 m n.p.m., Laguna Colorada na ponad 4200 m, a na trasie przez południowe Altiplano docieramy miejscami w okolice 5000 m n.p.m. Oficjalny portal turystyczny Boliwii podaje dla regionu Salar de Uyuni i kolorowych lagun zakres wysokości od około 3665 do 5000 m n.p.m.
Dla wielu osób właśnie wysokość jest największą niewiadomą przed wyjazdem.
Czy trudno się oddycha? Czy trzeba być bardzo wysportowanym? Jak wygląda dzień na wysokości ponad 4000 metrów? I przede wszystkim – czy da się do takich warunków przyzwyczaić?
Dlaczego na wysokości oddycha się inaczej?
Im wyżej się znajdujemy, tym niższe jest ciśnienie atmosferyczne, a organizm ma do dyspozycji mniej tlenu.
Już powyżej około 2500–2750 m n.p.m. mogą pojawić się objawy związane z wysokością. Według CDC najczęściej są to ból głowy, zmęczenie, mniejszy apetyt, nudności czy problemy ze snem.
Nie oznacza to jednak, że każdy podróżnik będzie źle znosił wysokość.
Reakcja organizmu jest bardzo indywidualna i nie zależy wyłącznie od wieku czy kondycji fizycznej. Dlatego nawet osoby regularnie uprawiające sport powinny pierwsze dni na wysokości traktować spokojniej.
Aklimatyzacja – najważniejsze są pierwsze dni
Organizm potrzebuje czasu, żeby przystosować się do mniejszej ilości tlenu.
Dlatego podczas podróży na dużych wysokościach szczególnie ważne jest stopniowe zwiększanie wysokości.
CDC zaleca, aby – jeśli jest taka możliwość – przed dalszą podróżą spędzić kilka dni na wysokości około 2500–2750 m i pozwolić organizmowi rozpocząć proces aklimatyzacji.
W przypadku naszej trasy ma to szczególne znaczenie.
Podróż przez Boliwię rozpoczynamy w Sucre, położonym na wysokości około 2800 m n.p.m. Dopiero później jedziemy do znacznie wyżej położonego Potosí, a następnie w stronę Uyuni i Altiplano.
Dzięki temu nie zaczynamy od razu od najwyższych punktów całej wyprawy.
Jak odczuwa się 4000 metrów?

Najbardziej zauważalna różnica pojawia się podczas wysiłku.
Na poziomie morza wejście po kilkunastu schodach zwykle nie zwraca naszej uwagi. Na wysokości ponad 4000 metrów ta sama czynność może sprawić, że przez chwilę oddychamy znacznie szybciej.
Dlatego tutaj po prostu zwalnia się tempo.
Spacery są spokojniejsze, częściej robimy przerwy, a szybkie podbieganie pod górę nie ma większego sensu.
To nie jest trasa trekkingowa wymagająca wielogodzinnych marszów na dużych wysokościach. Znaczną część Altiplano przemierzamy samochodami terenowymi 4x4, zatrzymując się przy lagunach, formacjach skalnych, punktach widokowych i miejscach geotermalnych.
Duża wysokość pozostaje jednak odczuwalna nawet wtedy, gdy nie wykonujemy dużego wysiłku.
Ponad 4000 metrów i flamingi

Jednym z miejsc, gdzie naprawdę uświadamiamy sobie, jak wysoko jesteśmy, jest Laguna Colorada.
Laguna znajduje się na wysokości około 4270 m n.p.m.
A mimo to przed nami rozciąga się ogromne jezioro pełne flamingów.
To jeden z najbardziej niezwykłych kontrastów Altiplano: krajobraz wygląda niemal jak pustynia, nocą temperatury mogą być bardzo niskie, powietrze jest suche i rozrzedzone, a jednak właśnie tutaj rozwinął się wyjątkowy wysokogórski ekosystem.
Jak wygląda dzień na Altiplano?

Dni zaczynają się zwykle wcześnie.
Rankiem może być bardzo chłodno, dlatego przydają się warstwy odzieży. Wraz ze wschodem słońca temperatura szybko rośnie, ale wystarczy wiatr albo zachmurzenie, aby ponownie zrobiło się zimno.
Do tego dochodzi bardzo intensywne promieniowanie słoneczne.
Na dużych wysokościach szczególnie ważne są więc:
• okulary przeciwsłoneczne,
• krem z wysokim filtrem UV,
• nakrycie głowy,
• wygodna odzież zakładana warstwowo,
• ciepła kurtka,
• regularne picie wody.
W ciągu jednego dnia możemy przejeżdżać przez pustynny krajobraz w pełnym słońcu, a kilka godzin później wysiąść z samochodu w miejscu, gdzie wieje zimny andyjski wiatr.
Woda, odpoczynek i spokojne tempo
Na wysokości warto szczególnie pilnować nawodnienia.
Suche powietrze sprawia, że organizm traci wodę szybciej, niż czasami jesteśmy tego świadomi. Dlatego podczas przejazdów zawsze warto mieć butelkę wody pod ręką i pić regularnie niewielkie ilości.
W pierwszych dniach pobytu na wysokości zalecane jest także ograniczenie intensywnego wysiłku oraz alkoholu. CDC rekomenduje unikanie alkoholu i ciężkiego wysiłku przez pierwsze 48 godzin po przyjeździe na wysokość powyżej około 2500 m.
W Boliwii popularna jest również mate de coca, czyli herbata z liści koki, tradycyjnie pita przez mieszkańców Andów. Jest elementem lokalnej kultury związanej z życiem na dużych wysokościach, choć nie należy traktować jej jako zamiennika właściwej aklimatyzacji czy konsultacji lekarskiej.
Czy trzeba być bardzo wysportowanym?
Nie.Wyprawa przez Boliwię i Altiplano nie wymaga przygotowania typowego dla trekkingów wysokogórskich.
Znacznie ważniejsza od sportowej formy jest ogólna sprawność, rozsądne tempo i właściwa aklimatyzacja.
Trzeba jednak pamiętać, że reakcja na wysokość jest indywidualna. Osoby z chorobami serca, płuc lub innymi przewlekłymi schorzeniami powinny przed wyjazdem skonsultować podróż na dużą wysokość z lekarzem. Taką konsultację zaleca również CDC.
Jakie objawy są normalne, a których nie należy lekceważyć?
Lekki ból głowy, szybsze męczenie się czy mniejszy apetyt mogą pojawić się podczas pierwszych dni na wysokości.
Zupełnie inaczej należy traktować objawy nasilające się mimo odpoczynku.
CDC podkreśla, że osoba z objawami choroby wysokościowej nie powinna kontynuować wjazdu wyżej, dopóki objawy nie ustąpią. Narastająca duszność, zaburzenia koordynacji, dezorientacja czy wyjątkowo silne osłabienie wymagają szybkiej reakcji i zejścia lub transportu na niższą wysokość.
To ważna wiedza, ale nie powód, aby obawiać się samego wyjazdu. Najważniejsze jest obserwowanie własnego organizmu i niewymuszanie tempa.
Nocleg na wysokości smakuje inaczej
Altiplano jest regionem bardzo słabo zaludnionym.
Nie ma tu dużych kurortów ani rozbudowanej infrastruktury turystycznej. Noclegi są znacznie prostsze niż w dużych miastach Boliwii, a ich największą wartością jest lokalizacja.
Wieczorem, kiedy samochody przestają jeździć, zapada niemal zupełna cisza.
Przy bezchmurnej pogodzie niebo nad Altiplano potrafi być wyjątkowo przejrzyste. Brak dużych miast oznacza minimalne zanieczyszczenie światłem, dzięki czemu gwiazdy widać tutaj zupełnie inaczej niż w Europie.
I wtedy 4000 metrów zaczyna mieć również swoje zalety.
Czy warto obawiać się wysokości?
Warto ją szanować, ale nie trzeba się jej bać.
Boliwijskie Altiplano nie jest miejscem, przez które należy przejechać jak najszybciej. Tutaj naturalnie podróżuje się wolniej.
Wysiada się z samochodu, robi kilka kroków, zatrzymuje przy lagunie, patrzy na flamingi i wulkany, a potem jedzie dalej przez niemal pustą przestrzeń.
Po kilku dniach zaczynamy przyzwyczajać się zarówno do wysokości, jak i do zupełnie innego rytmu podróży.
Boliwia na wysokości ponad 4000 metrów – część całego doświadczenia
Podczas naszej 16-dniowej podróży przez Boliwię i Chile wysokość nie jest celem samym w sobie.
Jest częścią krajobrazu.
To dzięki niej wyglądają tak Salar de Uyuni, Laguna Colorada, gejzery i fumarole Altiplano, otaczające nas wulkany oraz rozległe wysokogórskie pustkowia.
Podróżujemy od Sucre przez Potosí i Uyuni, następnie samochodami terenowymi przemierzamy południowe Altiplano, aż docieramy do granicy z Chile i San Pedro de Atacama.
Nie trzeba być alpinistą, żeby zobaczyć Boliwię na wysokości ponad 4000 metrów. Trzeba natomiast dać sobie trochę więcej czasu, zwolnić tempo i pozwolić organizmowi przyzwyczaić się do Andów.
Opracowała Aleksandra Panuś
Chcesz zobaczyć Boliwię z zupełnie innej perspektywy?
Sucre, Potosí, Salar de Uyuni, kolorowe laguny i wysokogórskie pustkowia Altiplano tworzą trasę, na której wysokość staje się częścią całego doświadczenia. Podróżujemy spokojniej, zatrzymujemy się przy flamingach i wulkanach, a następnie ruszamy dalej w stronę pustyni Atakama.
Wyprawa Boliwia i Chile — sprawdź trasę, aktualne terminy i ceny.