Zadzwoń do nas aby dowiedzieć się więcej: +48 12 633 04 60
Zamów katalog

Sokotra. Krótki przewodnik
Sokotra wycieczki .

14.11.2021
Sokotra. Krótki przewodnik

Autor: Jacek Torbicz

Jeszcze nie ochłonęliśmy po odwiedzeniu tej teoretycznie należącej do Jemenu wyspy i
szybko chcemy wam ją opisać. 
Dlaczego Sokotra jest ziemią jemeńską tylko teoretycznie? Jak wiadomo, w Jemenie od wielu
lat toczy się niestety wojna. Zwaśnione frakcje szyitów i sunnitów walczą między sobą, a
sytuacja komplikuje się coraz bardziej. Jednak na Sokotrę nikt nie zwraca uwagi, wyspa
pozostaje pod kontrolą ugrupowania wspieranego przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, jest
stabilna i bezpieczna. Zachowujący odrębność kulturową i językową ludzie po cichu liczą na
niepodległość. Czekając na rozwój sytuacji, cieszą się z odwiedzin turystów, dzięki którym
nieco się bogacą. 


Poniżej znajdziecie miejsca, które odwiedziliśmy podczas fascynującego, tygodniowego
pobytu na Sokotrze. Miejsca uporządkowałem w kolejności alfabetycznej, trudna byłaby
ocena, które z nich są najpiękniejsze. Jeżeli wycieczka na Sokotrę was kiedyś skusi,
zobaczycie między innymi takie oto atrakcje.

Amek
Malownicza plaża na południu Sokotry. Na jej skraju znajdują się gaje palm daktylowych.
Nie radziłbym tu jednak pływać, gdyż możemy natrafić na prądy morskie i duże fale. Jeśli
fale nie jest niebezpieczne, można na nich wspaniale poskakać. Podobno trafiają tu surferzy,
choć nie widzieliśmy ani jednego. Nie ma oczywiście tutaj żadnej cywilizacji, plaża jest
zupełnie dzika. Na południowym wybrzeżu znajdziemy też inne, zupełnie nieuczęszczane
piaszczyste plaże, które nawet nie mają nazw.

Arhe
Wyjątkowo malownicze miejsce, nawet jak na piękną Sokotrę. Potężne wydmy zostały
usypane pod skalnymi urwiskami. Do tego dochodzą czyste rzeczki, w których możemy się
spłukać po morskich kąpielach, piaszczyste plaże… Po prostu raj. Biwak w tym miejscu
wspominamy z rozrzewnieniem. Podjęliśmy wysiłek wejścia na jedną z wyższych wydm
usypaną u podnóża pięknej ściany skalnej. Po zdobyciu jej wierzchołka zmierzyliśmy
wysokość. Było to 220 metrów, czyli wyżej niż podają lokalne źródła. Imponujące!

Dagub
Potężna jaskinia, a właściwie grota znajdująca się w południowej części wyspy. Niektórzy
śmiałkowie potrafią wjechać samochodem terenowym nawet do samego jej środka.
Zobaczymy tu potężne stalaktyty i stalagmity, jednak nie ma żadnego przejścia w głąb, co
sprawdziliśmy skrupulatnie. W Dagub żyją nietoperze, jedyne ssaki, które naturalnie
występowały na Sokotrze, niestety nie udało nam się ich dostrzec.

Derhur
Kanion, czy skaliste wadi, jak możemy go nazwać, którego dnem płynie strumień z
fantastycznymi oczkami wodnymi do kąpieli. Na jego dnie rosną palmy daktylowe, dodając
całemu miejscu uroku i zapewniając cień do relaksu. Obowiązkowy punkt postoju w podróży
do lasu smoczych drzew. Będąc w tym miejscu, pomyślałem o Ogrodach Edenu.

Detwah
Laguna położona na zachodzie wyspy. Wygląda fantastycznie z góry, gdy podjedziemy do
punktu widokowego drogą od dużej miejscowości Qalansiyah. Jadąc tam, miniemy sowieckie
czołgi, pozostałość po zimnej wojnie i obecności rosyjskiej na Sokotrze.  Laguna nie jest
jednak dobra do kąpania, jest bardzo płytka, a zagrożeniem są liczne tu jadowite płaszczki.
Idąc na wschód, można podobno dojść do żyjącego w grocie pustelnika, który zaprzyjaźniony
jest z ośmiornicą. Upał spowodował, że zrezygnowaliśmy z wycieczki do tego jegomościa.

Dihamri
Rezerwat podwodny na północnym wybrzeżu wyspy. Jest to najlepsze miejsce na snorkeling i
nurkowanie z doskonale zachowaną rafą i ciekawymi gatunkami ryb. Dla mnie rafa jak rafa,
ale może jestem laikiem. Przy samym rezerwacie można rozbić namiot na dosyć słabym i
mało gościnnym, kamienistym terenie. Podczas snorkelingu jeden z naszych uczestników
wyprawy widział ośmiornicę.


Dixam
Wyżyna w środkowej części wyspy. Jest tu zielono i ze względu na wysokość rześko. To
piękne miejsce urozmaicają drzewa „smocza krew” i rozciągają się wspaniałe widoki na góry
Hajhir  oraz kanion Derhur. Znajdziemy tu przyjazne wioski składające się z kamiennych
domów. Na wyżynie spędziliśmy piękny nocleg w namiotach i było to jedyne miejsce, gdzie
nawet trochę w nocy zmarzliśmy.


Fermhin 
Las składający się z drzew smocza krew (dracaena cinnabari), o którym pisałem tutaj. Jedyny
taki na wyspie i jako że jest to roślina endemiczna jedyny na świecie. Po lesie
spacerowaliśmy zachwyceni krajobrazem niczym z innej planety. Smutne jest, że nie ma w
ogóle małych drzewek – kozy zjadają owoce i małe drzewka nie dając im szans rozwoju i
odnowienia gatunku. Jedyną szkółkę smoczych drzew na Sokotrze finansują Czesi.

Hadibou
Jedyne miasto na wyspie, choć określenie „miasto” jest w tym przypadku nieco na wyrost.
Mieszka tu 10 tysięcy ludzi, znajdziemy w nim namiastki cywilizacji w postaci szpitala,
aptek, sklepów i punktów wymiany pieniędzy. Miasto przypomina mi nieco miejscowości
znane z Somalii, czy południowej Etiopii. Trudno byłoby się zgubić w Hadibou. Na jednej
głównej ulicy znajduje się niemal wszystko, w kilku bocznych odnajdujemy dzielnicę
bazarową. Tam spacerują zakwefione, ubrane na czarno kobiety. Tylko jedna z nich nie miała
zasłoniętej twarzy, odważna.... Niestety zostały one zmuszone do porzucenia wspaniałych,
tradycyjnych, błękitnych sukien, które można zobaczyć jedynie w małym muzeum za
miastem.  Dzielnicę bazarową poznaliśmy dobrze, byliśmy zmuszeni do zrobienia
podstawowych zakupów, gdyż większości z nas na Sokotrę nie doleciał bagaż. Podobało mi
się Hadibou, choć nie chciałbym tu mieszkać.


Hajhir
Najwyższe, a właściwie jedyne góry Sokotry wznoszące się około 1500 metrów nad Oceanem
Indyjskim. Znakomicie nadają się do ciekawych trekkingów i zapewniają fantastyczną
scenerię. Często jednak toną w chmurach bądź mgłach. Jedyne miejsce, gdzie można
porządnie zmarznąć. Trasy trekkingowe prowadzą z wyżyny Dixam lub od północy od strony
Hadibou.

Hayf i Zahak
Potężne wydmy na południowo – wschodnich brzegach wyspy. Można po nich wędrować
boso bez żadnych przeszkód. Wydmy Słowińskiego Parku Narodowego są przy nich jedynie
piaskownicą.


Homhil
Porośnięta drzewami butelkowymi i w mniejszym stopniu smoczymi. Wielką atrakcją jest
cudowna sadzawka, do której można zejść w 40 minut ze wsi, do której dojedziemy
samochodem terenowym. Zawieszone na skałach oczko wodne jest wymarzonym miejscem
do kąpieli. Z góry widzimy błękitny Ocean Indyjski, a drzewa butelkowe dają poczucie
przebywania jakby na innej planecie. W tym idyllicznym miejscu byliśmy sami, co
potęgowało wrażenie niesamowitości.

Hoq
Przepiękna jaskinia o trzykilometrowej długości z potężnymi stalaktytami i stalagmitami,
potężnymi komorami. W środku trwają prace archeologiczne, choć obecnie na wyspie
znajduje się tylko jeden archeolog. Znaleziono tu liczne przedmioty podróżnych
odwiedzających to miejsce, najstarsze pochodzą prawie sprzed dwóch tysięcy lat. Poza tym
zachowały się starożytne inskrypcje w języku greckim, perskim, a nawet baktryjskim!
Jaskinią możemy przejść łatwą trasą jedynie około kilometra, ze względu na inskrypcje
turyści dalej nie są wpuszczani. Otwór jaskini znajduje się ok. 370 m n.p.m. i trzeba podejść
około półtorej godziny biegnącą do góry ścieżką.  Po drodze będziemy mijać fantastyczne
drzewa butelkowe i inne, w tym największe drzewo Sokotry nazywane przez naszego
przewodnika starcolia.


Momi
Wyżyna zajmująca wschodnią część wyspy, na którą prowadzi droga dla samochodów
terenowych. Po dojechaniu do końca drogi można zejść około 30-40 minut stromo w dół do
fantastycznych, położonych w wadi sadzawek. Można tu znakomicie popływać i poskakać ze
skał do głębokiej wody.


Shoab 
Rewelacyjna plaża ze złotym piaskiem na zachodnim wybrzeżu. Można tu dopłynąć z
miejscowości Qalansiyah, ale tylko przy sprzyjającej pogodzie i niezbyt dużej fali, dojazd
autem terenowym jest długi i trudny. My mieliśmy świetną pogodę i po ponad godzinnym
rejsie przybiliśmy bez problemu do Shoab Beach. Jaki to był rejs! Motorową łodzią (uwaga,
na Sokotrze nie istnieją kamizelki ratunkowe) posuwaliśmy się wzdłuż skalistych klifów
zamieszkałych przez ptaki. Natrafialiśmy na baraszkujące delfiny, które momentami pływały
tuż koło naszej łodzi. Na plaży można znaleźć błogosławiony cień pod drzewami lub
skałkami w północnej jej części. Wisienką na torcie było oglądanie wspaniałych kolonii
kormoranów. Spacerując po plaży, natrafiłem na z pozoru opuszczone domy, czy też
właściwie szałasy. Penetrując ich wnętrze, natknąłem się na dwoje młodych ludzi, jak się
okazało brata i siostrę. Ich zdziwienie było co najmniej takie samo jak moje.


Qaria
Największa laguna Sokotry. Woda słona miesza się tu ze słodką. Czasem przebywa w lagunie
dużo ptaków, w tym flamingów. Podczas pobytu naszej grupy w październiku ptaków jednak
tam nie było, czyli nie są one zawsze.