Zadzwoń do nas aby dowiedzieć się więcej: +48 12 633 04 60

Pustynia, która wydaje dźwięki. Dlaczego wydmy w Mongolii „śpiewają”?

13.02.2026
Pustynia, która wydaje dźwięki. Dlaczego wydmy w Mongolii „śpiewają”?

Czy pustynia może mieć swój własny głos?

Kiedy myślimy o pustyni, wyobrażamy sobie absolutną ciszę. Bezkresną przestrzeń, wiatr i piasek ciągnący się po horyzont. Tymczasem w południowej Mongolii, na terenie Parku Narodowego Gobi Gurvansaikhan, znajdują się wydmy, które potrafią… wydawać dźwięki.

Khongoryn Els, zwane „Śpiewającymi Wydmami”, rozciągają się na ponad 180 kilometrów, a ich najwyższe zbocza osiągają około 300 metrów wysokości. To jedne z największych wydm w Mongolii. Z daleka przypominają złoty ocean fal zatrzymanych w bezruchu. Jednak gdy warunki są odpowiednie, ta pustynia przestaje być cicha.

Dlaczego wydmy „śpiewają”?

To nie legenda ani lokalna opowieść. To zjawisko fizyczne, które zostało opisane przez naukowców.

Kiedy bardzo suche, drobne i dość jednolite ziarenka piasku zaczynają zsuwać się po stromym zboczu wydmy, ocierają się o siebie i wprawiają w drgania całe warstwy piasku. Powstaje niski, głęboki dźwięk – przypominający pomruk, daleki grzmot albo warkot silnika.

Zjawisko to jest efektem rezonansu i synchronizacji ruchu tysięcy ziaren piasku. Występuje tylko w określonych warunkach – gdy piasek jest odpowiednio suchy, zbocze wystarczająco strome, a warstwa piasku wystarczająco gruba. Dlatego „śpiewające wydmy” są rzadkością i występują jedynie w kilku miejscach na świecie.

Jak brzmi pustynia?

Osoby, które miały okazję stanąć na szczycie Khongoryn Els w odpowiednim momencie, opisują ten dźwięk jako niski, wibrujący ton, który może utrzymywać się nawet przez kilka minut. Czasami brzmi jak startujący samolot, czasami jak odległa burza.

Co ciekawe, dźwięk nie dochodzi z jednego punktu – ma się wrażenie, że drży cała wydma. To doświadczenie jest bardziej „odczuwalne” niż słyszalne, bo wibracje mogą być wyczuwalne pod stopami.

Kiedy najlepiej usłyszeć śpiew wydm?

Zjawisko nie występuje cały czas. Największa szansa na usłyszenie „śpiewu” pojawia się wtedy, gdy piasek jest bardzo suchy – zazwyczaj po okresach bezdeszczowych – oraz gdy wiatr jest wystarczająco silny, by wprawić ziarenka w ruch.

Czasami dźwięk pojawia się naturalnie podczas silniejszych podmuchów wiatru. Innym razem może zostać wywołany przez zsuwającą się lawinę piasku – na przykład gdy ktoś schodzi po stromym zboczu wydmy.

Najbardziej sprzyjające warunki występują w ciepłe, suche dni, gdy wilgotność powietrza jest niska. Właśnie dlatego pustynny klimat Gobi tworzy idealne środowisko do powstawania tego zjawiska.

Czy Gobi to tylko piasek?

Wbrew popularnym wyobrażeniom, pustynia Gobi nie jest jednolitą przestrzenią. To obszar pełen kontrastów – od rozległych stepów po skalne formacje i kaniony. W okolicach wydm żyją również koczownicze rodziny pasterskie, które przemieszczają się ze stadami wielbłądów i kóz, mieszkając w tradycyjnych jurtach.

To połączenie monumentalnej natury i wciąż żywej kultury nomadów sprawia, że miejsce to ma zupełnie inny charakter niż typowe pustynie znane z filmów.

Dlaczego to miejsce robi takie wrażenie?

Bo łączy ogrom przestrzeni z rzadkim zjawiskiem natury, które można nie tylko zobaczyć, ale i usłyszeć. W świecie pełnym sztucznych dźwięków i technologii tutaj to wiatr i piasek tworzą własną „muzykę”.

I może właśnie dlatego Śpiewające Wydmy są jednym z najbardziej niezwykłych punktów mongolskiej części wyprawy – bo pozwalają doświadczyć pustyni wszystkimi zmysłami.

A jeśli chcesz przekonać się, jak brzmi pustynia, śpiew wydm czeka na Ciebie podczas naszej wyprawy do Mongolii i Korei.



Karolina C.