Bądź mądry przed szkodą, czyli przygotowanie zdrowotne do podróży

Nowa, śmiertelna choroba wirusowa na południu Afryki, epidemia żółtej gorączki w Brazylii, ebola
w Holandii – oto niektóre z ostatnich wydarzeń z kręgu medycyny tropikalnej. Większość aktualnych problemów zdrowotnych krajów rozwijających się prezentuje się jednak mniej egzotycznie. Mieszkańcy tropiku, tak w ubiegłych, jak i w kolejnych latach zmagać się będą z gruźlicą, AIDS oraz malarią, przeciwko której wciąż nie opracowano skutecznej szczepionki. To ostatnie schorzenie zbiera swoje żniwo także wśród turystów z Polski. Planując wakacje w nowym sezonie warto zadbać o to, by ryzyko zdrowotne podczas wyprawy ograniczyć do minimum. Dlatego chciałabym przypomnieć i podsumować ogólne zasady przygotowania medycznego do egzotycznych wyjazdów.
 
 
Lepiej zapobiegać niż leczyć!
Stara zasada: „lepiej zapobiegać niż leczyć” sprawdza się także w podróżach, a podstawą skutecznej profilaktyki jest znajomość zagrożenia. Pierwszym krokiem dbającego o zdrowie turysty powinno być zebranie informacji medycznych o rejonie, planowanego wyjazdu (zgodnie z tabelą 1). Po te wiadomości najlepiej udać się do specjalistycznej poradni, można również skorzystać z serwisów internetowych dla podróżujących, opublikowanych i aktualizowanych na bieżąco przez renomowane instytucje np. Światowa Organizacja Zdrowia (www.who.int/ith). Poradę lekarską polecałabym przed wyjazdem w rejony tropikalne oraz do krajów o niskim poziomie higieny. Warto
z niej także skorzystać planując podróż z dala od „cywilizacji” i ośrodków medycznych, wyprawy ekstremalne oraz w góry wysokie, niezależnie od położenia geograficznego. Po zalecenia odnośnie profilaktyki należy udać się do przychodni zajmującej się chorobami tropikalnymi lub medycyną podróży. W większości wymienionych w tabeli 2. ośrodków podróżnik może umówić się na konsultację od razu, jednak ze względu na czas potrzebny na szczepienia lub ewentualną konieczność sprowadzania leków z zagranicy, warto ją zaplanować w terminie, co najmniej 6-8 tygodni przed wyjazdem. Turystów udających się w podróż na zasadzie „last-minute” również zachęcam do wizyty w tego typu poradni. Takie osoby najczęściej zdążą przygotować się do zapobiegania malarii w podróży, mogą również skorzystać
z przyśpieszonych schematów szczepień. Konsultację zdrowotną już po spakowaniu plecaka należy jednak uznać za rozwiązanie „awaryjne” i w miarę możliwości udać się do lekarza wcześniej. Przed wizytą należy zebrać następujące informacje: dokładną trasę podróży, termin i charakter wycieczki, planowane elementy turystyki aktywnej (wyprawy wysokogórskie, nurkowanie itp). Warto również przygotować szczegóły dotyczące własnego stanu zdrowia: spisać ostatnio przebyte choroby oraz ewentualne schorzenia przewlekłe, listę leków przyjmowanych na stałe, przebyte wcześniej szczepienia ochronne, stosowane w przeszłości leki przeciwmalaryczne i uczulenia. Kobiety w ciąży lub karmiące piersią podczas podróży oraz osoby z zaburzeniami odporności także powinny powiadomić lekarza o tych ważnych okolicznościach. Wszystkie powyższe informacje pozwolą na optymalne przygotowanie turysty pod względem zdrowotnym do wyjazdu.
Przed każdą wyprawą do krajów o niskim poziomie opieki zdrowotnej lepiej zadbać
o stan zębów – w państwach rozwijających znalezienie dobrego stomatologa bywa trudne,
a wizyta w gabinecie dentystycznym może wręcz skończyć się zakażeniem zamiast wyleczeniem. Globtroterom z wadą wzroku radzę zaopatrzyć się w receptę na szkła korekcyjne. W razie zagubienia okularów podczas wycieczki ułatwi to zakup nowych, choć oczywiście
w wielu rejonach świata dostęp do usług optycznych jest utrudniony. Turyści chorujący przewlekle powinni omówić swe wakacyjne plany z lekarzem prowadzącym, zaś podróżniczki ciężarne – z ginekologiem. Podobnie, osoby wybierające się w egzotyczną podróż z dziećmi postąpią najbezpieczniej, jeśli przedyskutują kwestie zdrowotne z lekarzem pediatrą.

 

Szczepienia, malaria, apteczka…

W 2007 r. weszły w życie nowe Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne opublikowane przez Światową Organizację Zdrowia (World Health Organization – WHO). Według ich zapisów, jedynym szczepieniem obowiązkowym jest szczepienie przeciwko żółtej gorączce, wymagane przy wjeździe do części krajów Afryki lub przy niektórych podróżach tranzytowych. W razie poważnego zagrożenia epidemiologicznego władze sanitarne innych krajów mogą jednak wprowadzać własne regulacje. Obecnie dotyczy to jedynie pielgrzymujących do Arabii Saudyjskiej, których obowiązują odrębne zasady. Turystom udającym się w pozostałe rejony świata warto przypomnieć, iż największe znaczenie dla ochrony własnego zdrowia mają szczepienia zalecane, dobrane pod względem trasy i charakteru podróży oraz indywidualnych wskazań. Najczęstszą chorobą podróżujących, spośród tych, którym można zapobiegać poprzez szczepionki jest wirusowe zapalenie wątroby typu A (zwane „żółtaczką pokarmową”), o czym warto pamiętać podczas podejmowania decyzji o uodpornieniu przed wakacjami. Wybór szczepień przed podróżą, podobnie jak metody zapobiegania malarii, w każdym przypadku powinny być ustalane indywidualnie podczas konsultacji lekarskiej, w oparciu o wymienione wyżej informacje o wycieczce przedstawione przez turystę.
Podróżujący do tropiku wciąż nie dysponują szczepionką przeciwko malarii (zimnicy), dlatego też skuteczne unikanie ukąszeń przenoszących tę chorobę komarów oraz profilaktyczne zażywanie leków przeciwzimniczych, pozostają nadal podstawowymi sposobami zapobiegania temu potencjalnie śmiertelnemu schorzeniu. Pamiętajmy, iż w wielu rejonach świata, a przede wszystkim w Afryce, malaria stanowi większe ryzyko dla globtrotera niż infekcje, przeciwko którym można się zaszczepić. Choroba ta jest jednak problemem nie tylko afrykańskim - w 2008 roku zimnica dotarła np. na Bahamy, gdzie wcześniej zachorowania zdarzały się jedynie sporadycznie.
Z kolei w coraz większej ilości krajów odnotowuje się przypadki oporności zarodźców malarii na dotychczas stosowane leki zapobiegawcze. Dotyczy to choćby niektórych miejsc w Azji
Południowo-Wschodniej, w których nieskuteczny okazał się jeszcze do niedawna powszechnie zażywany Lariam (mefloquine). Tych kilka faktów pokazuje, jak ważne jest zastosowanie się do najnowszych wskazówek medycznych.
Koleżeńskie porady oparte na doświadczeniach z podróży sprzed kilku lat mogą okazać się
w tym zakresie mylące, a nawet szkodliwe.
Niestety, globtroter z Polski nadal nie ma możliwości zakupu w krajowych aptekach wszystkich polecanych przez Światową Organizację Zdrowia profilaktycznych leków przeciwmalarycznych. Sytuacja poprawiła się znacząco w roku 2006, kiedy to zarejestrowano na polskim rynku farmaceutycznym nowoczesny
i wygodny w użyciu lek do zapobiegania oraz leczenia malarii - Malarone (proguanil/atovaquone). Coraz łatwiej też w krajowych sklepach o efektywne repelenty odstraszające owady,
w które warto zaopatrzyć się niezależnie od występowania malarii w rejonie docelowym. Najlepiej poszukiwać takiego preparatu, który zawiera substancję zwaną DEET w stężeniu od 30-50% (np. Care Plus 40% DEET).

 

W drogę – z apteczką i polisą

Kolejnym ważnym krokiem przed egzotyczną wyprawą jest skompletowanie
apteczki podróżnej. Także ten etap przygotowań powinien zostać indywidualnie dostosowany do typu wycieczki i wskazań zdrowotnych jej uczestników. Przy wyjazdach w tropiki lub do krajów o niskim poziomie higieny nie powinno w niej zabraknąć leków przeciwbiegunkowych – „zemsta faraona” bądź „klątwa Montezumy” dosięga nawet połowę podróżujących. W przypadku tej nieprzyjemnej, choć zwykle niegroźnej dolegliwości również warto śledzić nowinki medyczne – od niedawna dostępny jest w Polsce skuteczny i bezpieczny lek przeciwko biegunce podróżnych, Xifaxan (rifaximin). Jest to antybiotyk, działający jednak wyłącznie w przewodzie pokarmowym,
co sprawia, iż ryzyko ogólnoustrojowych objawów niepożądanych przy jego zażywaniu jest minimalne. 
Zaszczepiony, wyposażony w leki przeciwmalaryczne i pozostałe elementy apteczki podróżnej, turysta dla własnego bezpieczeństwa powinien pomyśleć o zakupie polisy ubezpieczeniowej. Z medycznego punktu widzenia najważniejsze jest ubezpieczenie kosztów
leczenia, które bywają wysokie nawet w krajach uchodzących za tanie w podróżowaniu.
Na wypadek poważnych problemów zdrowotnych lepiej znaleźć ubezpieczenie z możliwością pokrycia kosztów transportu sanitarnego do kraju. Zawsze warto wnikliwie przeczytać warunki przedstawione przez ubezpieczyciela, w tym zakres oferowanej ochrony oraz sytuacje skutkujące ograniczeniem jego odpowiedzialności. Zdarzało mi się znajdować oferty przeznaczone dla osób planujących egzotyczne podróże, które nie obejmowały np. chorób tropikalnych i skutków oddziaływania gorącego klimatu.